| 07-08-2010 Kraków zagłębiem biotechnologii |
|
Stolica Małopolski ma jak najlepsze podstawy, by być przodującym ośrodkiem biotechnologicznym w skali Europy Środkowo - Wschodniej. Te podstawy to przede wszystkim kadry. W Krakowie działają bardzo dobre wydziały biotechnologiczne na UJ i Uniwersytecie Rolniczym, mamy świetne wydziały chemii, fizyki, ochrony środowiska, instytuty PAN. Jest Collegium Medicum, rozwija się nanotechnologia, działają dwie dobre uczelnie techniczne AGH i PK – mówi Paweł Błachno, prezes zarządu Jagiellońskiego Centrum Innowacji, które administruje Klastrem LifeScience Kraków, działającym w branży biotechnologicznej. Jego zdaniem ważne jest natomiast wypromowanie naszego regionu jako miejsca, w którym firmy biotechnologiczne będą chciały inwestować i zatrudniać wykwalifikowaną kadrę. – Taki klimat już istnieje, jest sporo instytucji, które sprzyjają inwestycjom, żeby wspomnieć choćby nasz Klaster LifeScience, Park LifeScience czy Małopolskie Centrum Biotechnologii stworzone przez UJ i UR – podkreśla prezes. Jednym ze sposobów promocji miasta jako ośrodka przyjaznego biotechnologii będzie zaplanowana na wrzesień duża międzynarodowa konferencja biotechnologiczna pod nazwą Central European Congress of Life Sciences Eurobiotech 2010. Eurobiotech 2010 jest kontynuacją cyklu konferencji zapoczątkowanych w 2007 r. i poświęconych poszczególnym dziedzinom biotechnologii. Krakowska edycja skoncentruje się na zagadnieniach „białej biotechnologii”, czyli szeroko pojętej biotechnologii przemysłowej. Wezmą w niej udział przedstawiciele najważniejszych ośrodków biotechnologicznych z Europy Środkowej, zarówno naukowcy, jak i przedsiębiorcy. Zdaniem prof. Józefa Dulaka z Wydziału Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ Kraków ma znaczący potencjał naukowy w tym zakresie. – Mamy sporo ośrodków zajmujących się badaniami podstawowymi. W mieście powstają też firmy zajmujące się poszukiwaniem nowych leków, np. Selvita Life Sciences Solutions. Tutejsze zespoły naukowe współpracują z firmami nie tylko z Krakowa, ale też z innych ośrodków. Mój zespół np. z jedną z podwarszawskich firm przy poszukiwaniu nowych leków przeciwcukrzycowych. Są już pierwsze bardzo obiecujące próby kliniczne – mówi prof. Dulak. Ulokowanie kongresu właśnie w Krakowie jest ważne, bowiem konkurencja nie śpi. Do roli centrów biotechnologii aspirują także Wrocław, Łódź, Poznań i Gdańsk. Paweł Błachno twierdzi jednak, że przy współdziałaniu władz miasta, regionu i miejscowych instytucji naukowych możliwe jest uczynienie z Krakowa lidera w dziedzinie nauk przyrodniczych w tej części Europy.
"Dziennik Polski", 07-08-2010 |










